Hej! Ostatnio uświadomiłam sobie, że zdecydowanie za rzadko wrzucam swoje wiersze na bloga, mimo że mam ich naprawdę sporo. Niedawno bardzo polubiłam pisanie wierszy i szybko się w to wciągnęłam :-). Jak na razie jeden z moich wierszy:
„Gdybym miała skrzydła…”
Gdybym
miała skrzydła,
to wzbiłabym się,
daleko, hen,
w powietrze.
Nad górami,
nad morzami,
za lasami,
Po świecie podróżując nieznanym.
Leciałabym tak sobie,
nie spiesząc nigdzie się,
Gdzie horyzontu kres,
a niebo z ziemią styka się,
Leciałabym,
nie zatrzymując się.
A cały świat zostawiając,
daleko, daleko,
w tyle.
to wzbiłabym się,
daleko, hen,
w powietrze.
Nad górami,
nad morzami,
za lasami,
Po świecie podróżując nieznanym.
Leciałabym tak sobie,
nie spiesząc nigdzie się,
Gdzie horyzontu kres,
a niebo z ziemią styka się,
Leciałabym,
nie zatrzymując się.
A cały świat zostawiając,
daleko, daleko,
w tyle.
Podoba wam się?
~zaczytana
~zaczytana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz